INTO THE WED I Plener w Karkonoszach

Plener w Karkonoszach podzielony na dwie mikrosesję był częścią świetnych warsztatów, w których miałem przyjemność brać udział. Warsztatów, które zmieniły filozofie patrzenia na moją pracę. Warsztatów, które dały ogromny motywacyjny kopniak by być ciągle lepszym od siebie samego z dnia poprzedniego. Warsztatów, które nauczyły jeszcze ściślejszego powiązania z osobami, które przyjdzie nam fotografować. Jadąc tam nie sądziłem, że tak wiele się zmieni w moim podejściu do fotografii. A zmieniło się nie dużo, ale wszystko. Głównie myślenie, czym ona jest w moim życiu, proces pojmowania tej wiedzy tajemnej, mógłby się wydawać prostą sprawą – pracując już kilka lat w tej branży proces wypalenia zawodowego może dopaść każdego, dlatego bardzo istotnym jest fakt samo kreacji. Stawiania sobie coraz wyższych poprzeczek, budowania długofalowego planu na kilka lat, realizowania go w najdrobniejszych szczegółach, aby móc odkrywać to, co robię jeszcze pełniej, nie tylko po to by być lepszym fotografem, ale głównie, dlatego aby być lepszym człowiekiem.

Zobaczcie te zdjęcia głównie po to, aby zrozumieć, że czas i miejsce sesji nie ma większego znaczenia. Czy to wiosna, czy późna jesień, niska temperatura i deszcz. Przy odrobinie chęci z dwóch stron, można stworzyć wspaniałą historię.

 

slub-w-karkonoszach




































 

Leave A

Comment